Lasy, które okalają Zieloną Górę zachwycają mnie co roku i to się chyba nigdy nie zmieni. Taka moja mała odskocznia od pracy i harmidru wszechobecnego w moim zabieganym życiu. Dziękuję bogu że mogę mieszkać na wsi, do lasu mam parę kroków.....
Moje (jedne z wielu) zbiorów tej jesieni
Moja odskocznia:

